Wulkanizacja kauczuku Poza swą niezwykłą wartością gospodarczą, surowy kauczuk przyniósł inne niewymierne korzyści kilku osobom. Joseph Priestley (znany przede wszystkim jako odkrywca tlenu) nadał mu nazwę „rubber” (popularna angielska nazwa kauczuku), gdy zauważył w 1770 jak użytecznym materiałem jest kauczuk do wycierania śladów po ołówku (ang. rub out – wycierać, wymazywać). W 1823 szkocki chemik Charles Macintosh (1766–1843) zapisał w historii swe nazwisko (chociaż powszechnie pisane z pewnym błędem) dzięki wynalezieniu „mackintosha” – przeciwdeszczowego płaszcza wykonanego z tkaniny, w której warstwa kauczukowa znajdowała się między warstwami innego (ubraniowego) materiału.

Charles Goodyear (1800–1860) z Filadelfii, handlujący wyrobami żelaznymi, zapoczątkował światu „epokę” kauczuku. Szukając metody wyeliminowania jego lepkości w stanie gorącym i twardości na zimno – Goodyear zmieszał kauczuk z siarką, a następnie podgrzał go. Rezultat przerósł oczekiwania. Otrzymany materiał posiadał odpowiednią gęstość, trwałość, a jednocześnie zachowywał elastyczność i ciągliwość kauczuku niepoddanego takiemu zabiegowi. Proces ten nazywany jest wulkanizacją. Wulkanizowany kauczuk (znany pod potoczną nazwą – guma) znalazł wiele zastosowań, takich jak np.