Pozostali dotarli do Wydymeru pod Włodzimiercem, skąd rozjechali się do Antonówki, Kowla, Sarn i Przebraża.

Uzbrojeni obrońcy Huty Stepańskiej składający się z zaprzysiężonych żołnierzy AK znaleźli schronienie w Perespie koło Antonówki, a następnie w Karaczunie. Na początku sierpnia 1943 r. jako oddział partyzancki AK pod dowództwem „Bomby” w sile kompanii dołączyli do samoobrony w Hucie Starej.

Po napadzie UPA z 13/14 kwietnia 1943 została uratowana m.in. rodzina miejscowego nauczyciela Czesława Gawędy.

Potomkiem jednej z ocalonych rodzin jest Janusz Horoszkiewicz, opiekun polskich miejsc pamięci na Wołyniu, badacz zbrodni OUN-UPA, laureat nagrody Kustosza Pamięci Narodowej.

thumb|right|200px|Tablica Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie wymieniająca obronę Huty Stepańskiej i Wyrki

Podsumowanie Likwidacją ośrodka samoobrony Huta Stepańska-Wyrka kierował Iwan Łytwynczuk „Dubowyj”. Zadanie rozbicia Huty otrzymał od niego „Korban” a Wyrki „Borysten”. Akcję ubezpieczała sotnia „Czyhana” oraz część sotni „Jaremy”.