Arabowie stanowią drugą co do wielkości grupę Irakijczyków w Chicago. Większość członków tej społeczności, której liczebność jest szacowana na 6500 ludzi, przybyło do Stanów Zjednoczonych na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, głównie z przyczyn ekonomicznych. Osiedlali się głównie w Northbrook ina pobliskich przedmieściach. Wśród nich znajdowała się grupa osób posiadających dobre wykształcenie i kwalifikacje co sprawiło, że bez większych problemów znaleźli dobrze płatną pracę. Następna fala migracji miała miejsce po pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej. Wielu z nowo przybyłych było jeńcami wojennymi, którzy w obawie przed oskarżeniem o zdradę nie chcieli zostawać na Bliskim Wschodzie. Wielu było również szyitów, którzy po klęsce powstania przeciwko Husajnowi, uciekali przed represjami. To właśnie Arabowie założyli Stowarzyszenie Amerykanów Irackich, pomagające Irakijczykom w USA.

W Chicago istnieją również niewielkie społeczności irackich Kurdów i Turkmenów. Kurdów jest około 300 a Turkmenów około 50. Obydwie grupy wyznają islam, mają też swoje własne kultury i poczucie odrębności etnicznej.