Aby utrzymać cenę biletów na przystępnym poziomie, zespół uzyskuje częściowy zwrot wysokich nakładów organizując przed koncertem specjalne ekskluzywne spotkania z fanami, w trakcie których można zadać pytania i zrobić sobie osobiste zdjęcie w otoczeniu zespołu. Koszt takiego spotkania to około 1500 USD.
Zespół Kiss znalazł się na 10. pozycji listy 100 najlepszych artystów hard rocka VH1 i do dziś posiada liczną armię wiernych mu fanów na całym świecie. W przeszłości pojawiały się nieliczne spekulacje co do znaczenia nazwy zespołu, jak np. że jest to akronim od Knights In Satan’s Service (z ang. rycerze na usługach szatana). Członkowie wielokrotnie zaprzeczali tym plotkom informując, że Paul Stanley wybrał tę nazwę pod wpływem chwili jadąc taksówką z kolegami z zespołu. Informacje te potwierdza m.in. Gene Simmons w swojej książce biograficznej „Kiss and Make-Up”. Charakterystyczną oraz dość kontrowersyjną pisownię nazwy zespołu z kojarzonym z nazistowskim symbolem SS, wymyślił nie do końca świadomy następstw klimatu skandalu jaki to wywoła, gitarzysta Ace Frehley tworząc tym samym logo zespołu rozpoznawane do dziś na całym świecie. Pomysł ten okazał się przypadkowym, wielkim sukcesem komercyjnym, ponieważ zespół zwrócił w ten sposób na siebie uwagę nawet tych, którzy nie gustowali w stylu i gatunku muzyki Kiss.