Władze okupacyjne z kolei szykowały się już do powolnego oddania władzy w ręce swojego człowieka – Kim Ir Sena.
Ponieważ Kim był człowiekiem właściwie w Korei nieznanym, Cho Man-sik – cieszący się dużą popularnością, – wobec prośby Rosjan, osobiście przedstawił Koreańczykom „bohatera narodowego”. Cho zgodził się na to, gdyż liczył na pewną swobodę działania w powołanym niedawno (jako swego rodzaju nowa mutacja LKP) Biurze Administracyjnym Pięciu Prowincji. Przedstawienie Kim Ir Sena nie wypadło tak, jak sobie życzyli Rosjanie i z tego powodu okupanci zdecydowali się na tymczasowe utrzymanie, a nawet pewne poszerzenie, demokracji w swojej strefie okupacyjnej.
Dzięki temu 3 listopada Cho powołał własną partię – Demokratyczną Partię Korei. Nowa partia miała charakter zdecydowanie prawicowy i stała się główną siłą politycznąWedług szacunków mogła mieć nawet 200 000 członków; przy ok. 4000 członków w Komunistycznej Partii Korei., co nie podobało się radzieckiej administracji. Z tego też powodu w Pjongjangu czekano na dogodny pretekst aby wyeliminować z życia politycznego Cho Man-sika.