Barry Horne, Jim O’Donnell, Mel Broughton i Jim Buckner zostali ukarani grzywną 500 funtów, a Horne i Broughton usłyszeli dodatkowo wyrok sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Horne wraz z innymi kontynuował walkę o oswobodzenie delfina Rockiego. W 1989 rozpoczęli kampanię przeciwko delfinarium, pikietując, rozdając ulotki turystom, organizując wiece, wywierając nacisk na samorząd lokalny. Ostatecznie delfinarium Marineland zgodziło się sprzedać Rockiego za 120,000 funtów brytyjskich. W 1991 delfin został przeniesiony do 80 hektarowej laguny w rejonie Turks i Caicos, a następnie uwolniony. Następnie zaobserwowano, iż dołączył do grupy dzikich delfinów.

Wraz z Keithem Mannem i Dannym Attwoodem, Horne założył małą komórkę Animal Liberation Front. 17 marca 1990 razem dokonali włamania do budynku firmy Harlan Interfauna w Cambridge, która zajmowała się zaopatrzeniem laboratoriów w zwierzęta i ich organy. Grupa działaczy dostała się do budynku przez dziury, które wykonali w dachu, aby uwolnić 82 szczeniaki rasy Beagle i 26 królików. Zniszczyli także część dokumentów dotyczących klientów Interfauny. Weterynarz współpracujący z ALF usunął tatuaże z numerami z uszów psów i działacze mogli przystąpić do poszukiwania dla nich bezpiecznych domów w Wielkiej Brytanii.