Eisenstein dążył zatem do rozszerzenia filmowych środków wyrazu poza prostą możliwość przedstawiania fabuły. Konwencjonalny film kieruje uczuciami widza natomiast montaż intelektualny umożliwia kierowanie całym procesem myślowym. W odróżnieniu od montażu narracyjnego, tutaj każde kolejne ujęcie służy rozwinięciu myśli zawartej w poprzednim – a nie posunięciu akcji na przód. Twierdził, że zadaniem reżysera jest stwarzanie spięć na obrazie i wyrażanie myśli za pomocą uzyskanych tą drogą nowych treści i aluzji. W celu wywołania chwilowego szoku należy każdy z elementów obrazu raptownie zmienić, skontrastować w następnym ujęciu. Dzięki czemu nie tylko opowiada on historię, ale równocześnie interpretuje i wyciąga wnioski. Montaż intelektualny napotykał na swojej drodze wiele trudności interpretacyjnych i zamierzony efekt nie docierał do wszystkich odbiorców. Dlatego w rzeczywistości nigdy nie wyszedł on poza granice eksperymentu.