Jak praktycznie we wszystkich ówczesnych telewizorach, tak również i w „Belwederze” przełącznik kanałów nie był wyposażony we wszystkie obwody dla wszystkich ośmiu dostępnych kanałów, a tylko do czterech z nich: inna wersja telewizora sprzedawana była w północnej części Polski (nadajniki: Warszawa, Gdańsk, Poznań, Szczecin – kanały 2, 3, 7, 9), a inna w południowej (Ostrawa i Praga w Czechach, Łódź, Katowice, Wrocław – 1, 6, 8, 12).
Produkcja „Belweder” kosztował w 1958 roku 7 tysięcy złotych, w czasach gdy średnia pensja w Polsce oscylowała pomiędzy 1 a 2 tysiącami złotych. Pomimo wysokiej ceny jednak to od telewizora „Belweder” rozpoczęła się w Polsce era telewizji oglądanej na skalę masową. W roku 1958 poziom jego produkcji sięgnął blisko 60 tysięcy sztuk. W ciągu kilku następnych lat w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych i w innych fabrykach opracowano serię odbiorników 35- i 43-centymetrowych (oprócz „Wisły” i „Belwedera” – OTV „Wawel” i rodzinę „kamieni szlachetnych”: „Turkusa”, „Jantara”, „Szmaragda” i następne, a także później rodzinę „planet”, rozpoczynającą się pierwszą wersją, 35-centymetrowego jeszcze, „Neptuna”).