Jest on ukryty przed oczami widza, albo można powiedzieć, że znajduje się po stronie widza.

Krytycy spierają się, czy to niedokładne lustrzane odbicie jest błędem malarza, czy zamierzonym przez niego efektem. Być może jest to skutek namalowania obrazu w pracowni na podstawie szybko zrobionego w barze szkicu, ale najprawdopodobniej niedokładność ta była celowa. Wbrew pierwszemu wrażeniu, obraz nie został bowiem namalowany w barze, ale w pracowni malarza, gdzie Suzon mu pozowała, w barze mógł powstać jedynie szkic.

Oprócz wspomnianych postaci w lustrze widać odbicie wielu osób, a wśród nich śmietanki towarzyskiej Paryża. Jest tam ubrana na biało Méry Laurent, którą artysta sportretował w 1881, a obok niej malarze Gaston Latouche oraz Henry Dupray.

Interpretacja Obraz pokazuje niejako dwa światy. Pierwszy to świat rzeczywisty i konkretny, a jego uosobieniem jest Suzon. Wymowna jest jej smutna twarz i jej jakby nieobecne spojrzenie. Wprawdzie pracuje ona w Folies-Bergère, sali koncertowej (music-hall), w której często wystawiano spektakle pełne elementów frywolności, ale do niej nie należy. Drugim światem jest ten widziany w lustrze. Wydaje się, że artysta chciał ukazać tu rozbieżność między tymi dwiema sferami rzeczywistości.