Uruchomienie produkcji nie obyło się jednak bez problemów. Już w 1904 r. wykryto szereg naruszeń niemieckich patentów związanych z karabinem Gewehr 98. Podobnie miała się sprawa z używaną w Springfieldach ostrołukową wersją nabojów .30-06, które także naruszały niemieckie patenty. Ostatecznie w wyniku porozumień i procesów, Stany Zjednoczone wypłaciły na rzecz niemieckich firm 612 000 dolarów odszkodowania.

W ciągu następnych kilku lat wprowadzono kolejne nieznaczne udoskonalenia w oryginalnej konstrukcji, z których najpoważniejszą była zmiana bagnetu. Pierwotnie M1903 używał tzw. „bagnetu prętowego” w postaci wysuwanego z łoża pod lufą prostego pręta, który zastąpiono bagnetem nożowym.

Springfield M1903 swój chrzest bojowy przeszedł podczas powstania Moro (1902-1913) na Filipinach, gdzie zyskał dobrą reputację wśród amerykańskich żołnierzy. Kolejnymi konfliktami w których wziął udział były między innymi bitwa o Veracruz (1914) oraz ekspedycja przeciwko Pancho Villi w 1916 r. Mimo dobrej reputacji i statusu podstawowego karabinu armii amerykańskiej dołączające w 1917 r. do I wojny światowej Stany Zjednoczone nie posiadały dostatecznej ilości M1903 aby zaspokoić zapotrzebowania korpusu ekspedycyjnego walczącego w Europie.