Nadużywanie alkoholu, w połączeniu z charakterystycznym wysokim śpiewem, w końcowym etapie trasy doprowadziło Younga do infekcji gardła. By w jakiś sposób zatuszować swoje problemy z głosem, dodał do wykonywanych utworów partie gitar w wykonaniu Davida Crosby’ego i Grahama Nasha. Doprowadziło to do dalszych starć w zespole. Pianista, Jack Nitzsche narzekał, że grając nie słyszy sam siebie, ponieważ 12-strunowa gitara Crosby’ego zagłusza wszystko naokoło. Trasa zakończyła się po dziewięćdziesięciu dniach w Salt Lake City.
Nagranie i wydanie płyty Time Fades Away pozostaje jedynym z dwóch albumów Neila Younga nie wydanym na CD – drugim jest soundtrack do filmu Journey Through the Past. Powodem takiego stanu rzeczy mogą być przyczyny techniczne. Album został nagrany bezpośrednio z dwuścieżkowych taśm-matek za pomocą sprzętu Quad-8 CompuMix uchodzącego za bardzo zawodny, wbrew zaleceniom producenta Davida Briggsa (który nazywał ten sprzęt „Compufuck”). Ostatecznie Briggs musiał ustąpić pod naciskiem Younga. Rezultatem jest album o charakterystycznym surowym i ciemnym brzmieniu, który nie może zostać zremiksowany dla poprawienia czystości dźwięku.