Do Dżos wysłano specjalne oddziały wojska. Wprowadzono także godzinę policyjną, która obowiązywała całą dobę. W wyniku niepokojów miejsca zamieszkania opuściło 5 tys. osób. Przebywający od 23 listopada 2009 w szpitalu w Arabii Saudyjskiej prezydent Nigerii Umaru Yar’Adua został poinformowany o sytuacji w kraju.

Kolejna seria walk zapoczątkowana ok. 22:30 19 stycznia, została rano dnia następnego stłumiona przez wojsko, które przybyło do miasta i przejęło nad nim kontrolę. 20 stycznia liczba zabitych przekroczyła 400. Poinformowano, iż do meczetów zniesiono ciała ponad 200 muzułmanów. Organizacja Human Rights Watch odnotowała 65 zgonów wśród chrześcijan.

Do zakończenia niepokojów doszło 21 stycznia, kiedy wojsko objęło całkowitą kontrolę nad sytuacją.

23 stycznia w miejscowości Kuru Karama, 30 km od miasta Dżos znaleziono ciała 150 kolejnych zamordowanych osób. Zmasakrowane ciała zostały odkryte w szybach wiertniczych i wykopach kanalizacyjnych.

Czerwony Krzyż szacuje, że 17 000 osób zostało wysiedlonych. Uchodźcy przed walkami schronili się w szkołach i szpitalach.

Oficjalne źródła policji informowały o 326 zabitych, jednak źródła agencyjne oceniają liczbę ofiar na 400-600 osób.