Choć konstytucja nie gwarantowała praw obywatelskich, a jedynym suwerenem był wielki książę, to została przyjęta dobrze przez mieszkańców Luksemburga i pozwoliła im na wypracowanie w najbliższych latach podstaw faktycznej autonomii Luksemburga względem Holandii.

Zmianę sytuacji przyniosły wydarzenia Wiosny Ludów w 1848 r. Mieszkańcy Luksemburga podnieśli wówczas dalej idące żądania, m.in. w zakresie zapewnienia wolności prasy, reformy szkolnictwa, niezależności sądownictwa. Zamieszki, do których doszło w Luksemburgu, spowodowały, że Wilhelm II zapewnił jego mieszkańców o swojej ratyfikacji konstytucji, którą sami przygotują. Zebrała się wówczas w Ettelbrucku (z powodu obaw przed interwencją pruskiego garnizonu stacjonującego w mieście Luksemburg) Konstytuanta, która uchwaliła ustawę formalnie stanowiącą nowelizację poprzedniej konstytucji, w praktyce zaś będącą zupełnie nowym aktem prawnym. Gwarantowała ona podstawowe prawa obywatelskie (np. zgromadzeń i zrzeszania się), oddawała oświatę w ręce państwa, a także na jej mocy powstał jednoizbowy parlament, którego członkowie pochodzili z wyborów. Wielki książę zachowywał władzę wykonawczą, powoływał rząd, ale jego decyzje musiały być kontrasygnowane przez członków rządu, ponoszących odpowiedzialność przed parlamentem.