Jednak wybitna historyczka litewska, Regina Žepkaitė, komentując zarzuty Landsbergisa, stwierdziła, że: „Wielu czyni zarzuty pod adresem dziennika, że dotowany przez państwo, zamieszcza taką publikację. Ja takich zarzutów czynić nie mogę. Trzeba umieć czytać każdy artykuł, a w tamtym znajdujemy bardzo dużo obiektywnej prawdy”. Publikowanie przez ponad miesiąc tej serii artykułów nie ukróciło co prawda w danym momencie używania zwrotu o „polskiej okupacji Wilna” (dopiero w drugim dziesięcioleciu XXI w. zaczęło ono znikać jedynie z litewskich podręczników szkolnych), jednak pomogła ona wielu Polakom z Wileńszczyzny w budowaniu swojej tożsamości narodowej.

W latach 1987–1989 jako naoczny świadek wydarzeń na Litwie, który poznał głównych bohaterów wydarzeń, jak i szeregowych członków tworzących się polskich organizacji, propagował w Polsce wiedzę o sytuacji Polaków na Litwie i ich aktualnych problemach, wygłaszając liczne wykłady poza kontrolą ówczesnej cenzury, w ramach prac Klubu Inteligencji Katolickiej, w kościołach i w trakcie organizowanych we Wrocławiu Tygodni Kultury Chrześcijańskiej. Publikował także teksty na ten temat w prasie bezdebitowej