Wskutek wojny domowej wielu wyznawców wyemigrowało do sąsiednich krajów. W 1997 roku do Sierra Leone dotarła pomoc humanitarna od Świadków Jehowy z Wielkiej Brytanii, a na terenach wcześniej dotkniętych wojną Świadkowie Jehowy z Francji będący lekarzami udzielali pomocy medycznej miejscowym współwyznawcom. W roku 2001 przekroczono liczbę 1000, a w 2009 roku – 1952 głosicieli. Latem 2009 roku delegacja miejscowych Świadków Jehowy uczestniczyła w kongresie międzynarodowym pod hasłem „Czuwajcie!” w Rzymie.
W 2010 roku utworzono pierwszy w Sierra Leone zbór posługujący się amerykańskim językiem migowym. Grupy języka migowego działają również w miastach Bo i Konakry. We wrześniu 2011 roku do Sierra Leone przybyli misjonarze, absolwenci 131. klasy Szkoły Gilead. Pod koniec 2011 roku do Sierra Leone skierowano kolejnych misjonarzy. W 2014 roku w Sierra Leone działalność misjonarską prowadziło 44 misjonarzy Świadków Jehowy. Łącznie w latach 1947–2014 było ich 154.
Od lipca 2014 roku we wszystkich zborach przedstawiano specjalny wykład „Posłuszeństwo ratuje życie”, którego celem było szerzenie wiedzy o praktycznych sposobach zapobiegania zakażeniem się gorączką krwotoczną Ebola.