Toteż większość kopistów, zarówno starożytnych, jak i średniowiecznych, pracowała bezmyślnie.
Wynika stąd druga przyczyna powstawania lakun: nieuwaga kopisty połączona z niedbalstwem korekty lub jej brakiem, prowadząca nie tylko do niezaznaczenia fizycznych defektów manuskryptu, lecz także do nieintencjonalnego pominięcia kawałka istniejącego tekstu. Mechanizm pominięcia polega na przeskoczeniu wzroku kopisty w przód do pozycji w tekście, która wygląda tak samo jak bieżąco przepisywany fragment, lub bardzo podobnie. W poezji najbardziej narażone są tu wersy, a w prozie zdania lub akapity, kończące się lub zaczynające takimi samymi słowami lub ciągami znaków; zdarza się także, że wzrok kopisty przeskakuje o linijkę lub parę linijek niżej, do miejsca, gdzie stoi taki sam wyraz, jaki kopista właśnie przepisuje.
Trzeba podkreślić, że lakuna rzadko występuje w postaci fizycznie namacalnej, np. pustego miejsca w nowej kopii rękopisu, gdyż kopiści wskutek bezmyślnego przepisywania na ogół nie są w stanie stwierdzić ubytku nawet kilku stron, a co za tym idzie, nie zaznaczają go w żaden sposób.