Pewnego dnia, po kolejnej nieudanej próbie, wychłostał ją za karę metalowym rozgrzanym do czerwoności prętem. Po tym incydencie ojciec uprosił znajomego rybaka, aby ten odkupił jego córkę. Tak też się stało. Isabella trafiła do prostej rybackiej rodziny, która traktowała ją dobrze. Tam też Isabell poprawiła swój angielski, choć do końca życia mówiła z silnym holenderskim akcentem. Niestety krótko po przenosinach Isabell do nowego miejsca jej ojciec umarł z głodu i wyczerpania.
Miłość Isabell spędziła zaledwie rok z rodziną Schryvers, ponieważ miejscowy farmer John Dumont zakupił ją za cenę trzykrotnie wyższą niż poprzednio. Nastoletnia Isabell zakochała się w chłopcu imieniem Roberto, który był niewolnikiem na sąsiedniej farmie. Jego właściciel Catlin był przeciwny temu związkowi i chciał, żeby Roberto poślubił jedną z niewolnic z jego farmy. Rozpuścił pogłoskę, że Isabell jest ciężko chora i wzywa go do siebie. Nieświadomy niczego chłopak wpadł prosto w pułapkę. Właściciel pobił go do nieprzytomności. Uratował go John Dumont, który przybiegł i powstrzymał Catlina. Roberto nigdy więcej nie odwiedził Isabell, która przeżyła swój pierwszy zawód miłosny. Rozczarowana życiem, spędzała coraz więcej czasu na modlitwie. Wkrótce za namową właściciela poślubiła jednego z niewolników na farmie.