14 stycznia 1893 roku, w dniu zamknięcia sesji zgromadzenia ustawodawczego, przygotowała się do podpisania dokumentu i wysłania sygnału, że Hawajczycy odbierają swój kraj. Członkowie jej gabinetu błagali ją, by się wycofała.

Minister Stanów Zjednoczonych do spraw Hawajów, John Leavitt Stevens (przedstawiciel dyplomatyczny), otwarcie popierał frakcję proaneksyjną. Oświadczył, że gdyby królowa Liliʻuokalani stwarzała jakieś problemy, które mogłyby zagrozić życiu Amerykanów, natychmiast przyśle tu zbrojne oddziały piechoty morskiej z USS „Boston”, który stał na kotwicy w porcie Honolulu.

200px|thumb|left|Królowa Hawajów Następnego dnia, 15 stycznia, królowa obiecała odłożyć zmiany konstytucyjne i poczekać na rozpoczęcie kolejnej sesji zgromadzenia ustawodawczego. Wielu historyków ocenia to jako śmiertelny błąd, twierdząc, że powinna była postępować zgodnie z pierwotnym planem, ponieważ była to ostatnia nadzieja na ocalenie monarchii. Kolejny dzień przyniósł pokojową demonstrację dużego tłumu rdzennych Hawajczyków przed pałacem ʻIolani. Minister Stevens rozkazał stu sześćdziesięciu uzbrojonym komandosom zejść na ląd i wznieść w pobliżu obronny mur. Jeden z członków Klubu Aneksyjnego, Stanford B.