Około 1360 r. część wsi była nadal własnością Bogoriów; władali nią: wdowa po szlachetnym Piotrze oraz jakimś niedziałem (ojcowskim lub braterskim) Mikołaj i Wojciech. Ci ostatni zastawili (na upad) swoją nieruchomość za 50 grzywien opatowi koprzywnickiemu, a w 1370 r. klasztor przejął te dobra na własność, dopłacając wzmiankowanej wdowie 54 grzywny. Natomiast w 1363 r. szlachetni bracia Olbracht (Albert) i Mikołaj wygrali przed sądem ziemskim sandomierskim sprawę o młyn na rzece Koprzywiance z dziedzicami (siedmioma) Byszowa (Byszowskimi).
W 1370 r. ci sami bracia wykupili część wsi Gnieszowice od Bogoriów, a w 1374 r. sprzedali całe swoje dobra opatowi koprzywnickiemu – Konradowią za cenę 500 grzywien, ustanawiając prawo dożywocia (na dwóch działach – sortes) siostrze Wichnie (wdowie po szlachetnym Parkoszu). 2 lata później Wichna z synem Paskiem (dziedzicem Skotnik) zawarła z opactwem koprzywnickim ugodę, na mocy której pozwoliła opatowi odbudować i użytkować rowy po obu brzegach rzeki Koprzywianki (poczynając od młynów w Gnieszowicach aż do wsi Beszyce).