W końcu nie waha się nawet przed zorganizowaniem zamachu na życie generała – Willys Kobrisowa zostaje „przypadkowo” ostrzelany przez haubicę, w wyniku czego generał zostaje ciężko ranny, a jego trzej towarzysze giną...
Jest to również wielka panorama frontu wschodniego z jego realnymi bohaterami – Żukowem, Stalinem, Guderianem i Własowem, których przywołanie jest dla autora pretekstem do poruszenia kwestii do tej pory w literaturze rosyjskiej przemilczanych – sposobu prowadzenia wojny przez ZSRR bez względu na ofiary, łatwości z jaka armia „hitlerowskich najeźdźców” odnosiła sukcesy w pierwszych latach wojny, nie uznającej kompromisów dyktatury Stalina i jego wszechwładnych „organów” oraz poprzez armię gen. Własowa problemu zdrady (?) blisko miliona obywateli ZSRR, którzy przewinęli się przez jej szeregi.
Jak powstawała Do napisania powieści autor długo się przygotowywał. Zdobywał imponującą wiedzę, badając skrupulatnie, z zacięciem profesjonalnego historyka różne rodzaje źródeł dokumentalnych. Poświęcił wiele lat na lekturę książek o tamtych czasach, nawiązał liczne kontakty z realnymi bohaterami teatru wojny. Byli wśród nich marsz. Mierieckow i gen. Łukin, przebywający kiedyś w niewoli razem z Własowem, czy też marsz.