Podobnie tragicznym wydarzeniem było rozstrzelanie 28 stycznia 1945 grupy 8 młodych Polaków, w odwecie za wywieszenie przez nich polskiej flagi, parę godzin przed wejściem wojsk radzieckich w końcu stycznia 1945.
Wojska 3 Armii 1 Frontu Białoruskiego wkroczyły do Rydzyny 29 stycznia 1945, dzień później traktując zamek za siedzibę Hitlerjugend podpaliły go i nie pozwoliły miejscowej ludności podejmować działań gaśniczych. Teren oficyn zamkowych i zabudowy gospodarczej był zajęty przez Armię Czerwoną do czerwca 1946. W maju 1945 powrócił do Rydzyny Leon Preibisz, który podjął nieudaną próbę wskrzeszenia Kuratorium Fundacji Sułkowskich, zmarł w 1951 po odebraniu Fundacji całości majątku. Pierwszym burmistrzem po II wojnie światowej był Jan Myszkin, przed 1939 pełnił na zamku funkcję głównego elektryka. Swoją funkcję piastował do 1950. Z Rydzyny po wojnie wysiedlono ludność pochodzenia niemieckiego i protestantów, liczba mieszkańców sukcesywnie malała. Aby uniknąć utraty praw miejskich po 1950 przyłączono do miasta Kłodę, którą w 1973 wyłączono jako oddzielne sołectwo. W latach 1960–1966 wybudowano w mieście pierwsze bloki mieszkalne. Działała mleczarnia, filia zakładów cukierniczych Goplana produkująca chałwę.