Miało to tłumaczyć następstwo dnia i nocy, a kolejne remisy na polu gry jego cykliczność. Gra w ullamaliztli w całej Mezoameryce miała takie samo magiczne znaczenie. Była aktem narodzin słońca i jego dobroczynnego dla ziemi działaniaT. Federico w „Simbolismo del Juego de la pelota en el Popol Vuh, Estudios de cultura maya”, t. IX s 117, Mexico 1973r.
Bracia w mitach Istnieje inna wersja powyższej historii. Bracia bliźniacy wyzwali na pojedynek władcę Podziemia, a powodem było wymierzone przeciwko nim przymierze zawarte pomiędzy Pramatką Mam a bogiem zmarłych. W podróży do Podziemi, dzięki swej przebiegłości ominęli wszystkie zastawione na nich pułapki – płomienie w Komnacie Ognia i lodowate zimno w Komnacie Mrozu. Dopiero w Komnacie Nietoperza wampir śmierci, Camalotz, odciął głowę bogu Hunahpu. Głowa została wystawiona na placu do gry w piłkę. Brat Ixbalanque w zastępstwie nałożył bratu na szyję magiczną dynię. By odzyskać ucięta szyje, Hunahpu, namówił królika, aby ten, korzystając z zamieszania, schował się na placu zabawy w drzewie. Gdy mecz był w trakcie, bliźniak wymierzył w stronę kryjówki piłkę, a królik w tym samym momencie zaczął szaleńczy bieg. Bogowie Podziemia myśląc, że to piłka pognali za nim. Tę chwilę wykorzystał Ixbalanque i oddał bratu głowę.