[...] Trzeba zdawać sobie sprawę, że hiperfleksja jako pomoc treningowa musi być stosowana prawidłowo, ponieważ w wykonaniu niedoświadczonego / niewykwalifikowanego jeźdźca czy trenera technika ta może stać się znęcaniem się [nad koniem]."

Stanowisko FEI 2006: Sympozjum w Lozannie Stanowisko Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej wydawało się być niejednoznaczne. Owocem sympozjum w Lozannie było mianowicie oświadczenie mówiące o braku szkodliwości hiperfleksji, pod warunkiem, że jest ona wykonywana „poprawnie”:

„Dowody przedstawione podczas sympozjum wskazują, że w doświadczonych rękach nie dochodziło do ewidentnych nadużyć, naruszenia dobrostanu czy klinicznych efektów ubocznych, powiązanych ze stosowaniem hiperfleksji. Jeśli jednak nie stosuje się jej prawidłowo, istnieją poważne obawy, iż dobrostan konia jest poważnie naruszany oraz mogą wystąpić kliniczne problemy zdrowotne, negatywnie wpływające na dobrobyt konia i jego możliwości ruchowe.”

2008: Power and Paint Jednak już w 2008 roku afera wokół kuca Power and Paint skłoniła tę organizację do wydania poszerzonego oświadczenia, w którym dystansowała się ona od rollkuru: