Wojna w Kosowie 22 marca 1999 NATO rozpoczęło interwencję w Jugosławii. W ramach operacji lotniczej o kryptonimie Allied Force 24 marca rozpoczęto regularne bombardowania celów na terenie republiki. W akcji zostały także użyte samoloty F-117. Trudno już dziś powiedzieć, jakie rozeznanie miał sojusz o jugosłowiańskiej obronie przeciwlotniczej. W poprzednich latach stracił już w Jugosławii kilka nowoczesnych maszyn, jeśli jednak użył samolotów stealth, najprawdopodobniej nie lekceważył jej zupełnie. Pomimo to F-117 wysłany został bez żadnej osłony i po raz czwarty z rzędu tą samą trasą.
Serbowie mieli na swoim wyposażeniu radzieckie radary pracujące na długości fal do 2 metrów (bardzo skuteczne na dużych odległościach) oraz zaprojektowane do lokalizacji trudno wykrywalnych celów stacje przechwytywania P-12 Jenisjej i P-18 Terek. Wprowadzone do użytku w początkach lat 60. i 70. XX w., obok zestawów rakiet przeciwlotniczych KUB i Newa, nie budziły jednak większego niepokoju dowództwa sojuszu jako zbyt przestarzałe. Paradoksalnie archaiczność była ich atutem – technologia stealth była opracowana dla bardziej nowoczesnych nadajników pracujących na fali długości mierzonej w decymetrach.