Kupujcie jamniki póki gorące!). Naglony czasem rysownik Tad Dorgan, nie mając pomysłu na rysunek, przypomniał sobie o owych budkach. Narysował jedną, ale niepewny pisowni słowa „dachshund”, użył określenia „hot dog”. Ta historia nie znalazła potwierdzenia, gdyż, pomimo olbrzymiej popularności autora, nie udało się znaleźć jakiejkolwiek kopii tego obrazka.

Kraig i inni historycy kulinariów wskazują raczej na gazety wydawane w miasteczkach akademickich, w szczególności zaś na Yale Record z 5 października 1894 roku, gdzie zamieszczono następujący wierszyk: ECHOES FROM THE LUNCH WAGON ‘Tis dogs’ delight to bark and bite, Thus does the adage run. But I delight to bite the dog When placed inside a bun. ECHA Z WAGONU ŚNIADANIOWEGO Rzeczą psa jest gryźć i szczekać, Dlatego zwykł człek uciekać. Lecz ja se lubię ugryźć psa, Gdy go wewnątrz bułki mam. Opisywał on przyczepę, zwaną Lunch Wagon, z której sprzedawano parówki w bułce. .