Oboje zachowywali Prawo Boże, a swój majątek dzielili na trzy części: jedną ofiarowywali na utrzymanie świątyni, drugą na potrzeby ludzi biednych i pielgrzymów, a trzecią pozostawiali dla siebie.
Małżeństwo przez 20 lat pożycia zmagało się z problemem braku potomstwa. W kulturze żydowskiej brak dziecka był uważany za hańbę i karę Bożą. Anna i Joachim modlili się o potomstwo, a mąż udał się na pustynię, gdzie rozbił swój namiot i pościł przez 40 dni oraz nocy. Pod jego nieobecność Anna modliła się do Boga: „Panie, Boże wszechmogący, który obdarzyłeś potomstwem wszystkie stworzenia, zwierzęta dzikie i domowe, gady, ryby, ptaki, i wszystko to cieszy się ze swego potomstwa, dlaczego mnie jedną odsunąłeś od daru Twojej łaskawości? Ty wiesz, Panie, że na początku małżeństwa złożyłam ślub, iż jeżeli dasz mi syna lub córkę, ofiaruję je Tobie w Twym świętym przybytku”. Wtedy Annie ukazał się anioł, który zapowiedział poczęcie dziecka. W tym samym czasie jej mąż również miał widzenia anioła, który zapowiedział: „Pan Bóg przyjął łaskawie twoją modlitwę i jałmużnę, otrzymasz córeczkę i nadasz jej na imię Maryja;