Ponieważ okręt musiał być zdolny do pokonania zapór podwodnych, został zaprojektowany bez charakterystycznych dla okrętów podwodnych płetw i innych elementów umożliwiających kierowanie. Zamiast tego postanowiono do sterowania posłużyć się kontrolą wagi i ciśnienia wewnątrz kadłuba. Jednakże ze względu na słaby rozwój tego typu technologii i brak zbiorników balastowych powrócono do tradycyjnego sterowania.
Chociaż Hecht został zaprojektowany do transportu ładunków wybuchowych, Karl Dönitz nalegał, by został on wykorzystany do przeprowadzania ataków na okręty na wodach przybrzeżnych, więc łódź wyposażono w podwieszane torpedy i doczepiane miny na dziobie.
thumb|left|Hecht w muzeum w Dreźnie Z zewnątrz Hecht przypominał brytyjski okręt podwodny typu Welman. Odłączany ładunek wybuchowy był przymocowany do dziobu jednostki, podczas gdy przednia część zawierała akumulatory i kompas żyroskopowy, po raz pierwszy zamontowany na niemieckim miniaturowym okręcie podwodnym, co okazało się niezbędne do żeglugi dla jednostki, która miała operować wyłącznie pod wodą. Dalej znajdował się przedział dla dwóch osób, siedzących jeden za drugim – mechanik z przodu, za nim dowódca.