Następnego ranka matka niespodziewanie wyjawia mu, że pochodzi z Irlandii. Od tej chwili zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Prześladuje go ogromny pech, ponosi klęskę na meczu, a wreszcie kłóci się z jedną z koleżanek, Bonnie Lopez. Natomiast jego matka zaczyna wprowadzać do domu irlandzkie potrawy i zwyczaje. Następnego dnia Kyle stwierdza, że ktoś ukradł jego złotą monetę. Od tego momentu zaczyna maleć, jego włosy rudzieją, uszy przybierają spiczasty kształt, jak u elfów, a gdy wraca do domu, okazuje się, że jego matka skurczyła się do rozmiarów krasnoludka. Mama wyjawia mu, że pochodzi z plemienia krasnoludków, ale musiała porzucić Irlandię, ponieważ zakochała się w zwykłym człowieku. Mówi mu też, że aby szczęście wróciło Kyle musi odzyskać monetę. O kradzież podejrzewa swojego ojca. Kyle odnajduje dziadka w fabryce chipsów. Dziadek mówi mu, że nie ukradł monety, ale podejrzewa, kto to mógł zrobić. Tym złodziejem był Seamus,tancerz z festynu. Kyle zakłada się z nim (Seamus uwielbia zakłady) o to, że pokona go w sportach i wtedy odzyska monetę. Dochodzi do remisu. Kyle proponuje mu jeszcze jeden zakład, że pokona go w koszykówce bez szczęśliwej monety. Kyle odzyskuje monetę.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Irlandzkie szczęście · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.