Niech teraz przyjdą ci, którzy tę niegodną plotkę inspirowali, i niech popatrzą na to miejsce, gdzie spoczywają snem wiecznym śp. Halina Piasecka i śp. Zdzisław Piasecki i gdzie spoczywać będzie trzecia ofiara Polski: śp. Bohdan Piasecki”.
Ignacy Ekerling thumb|Budynek Sądu Okręgowego w Warszawie przy dzisiejszej al. „Solidarności” – według swoich zeznań Ignacy Ekerling miał tam po raz ostatni widzieć Bohdana Piaseckiego i jego porywaczy 22 stycznia MO ustaliła, że kierowcą taksówki, którą wykorzystano do porwania Bohdana Piaseckiego, był tamtego dnia Ignacy EkerlingSyn Artura i Eugenii z domu Grosfeld, zob. .. Następnego dnia został on przesłuchany w charakterze świadka. Zeznał, że krótko po godzinie 13 auto wynajął mężczyzna, który najpierw kazał przewieźć się z ulicy Żelaznej do budynków sądowych przy al. Świerczewskiego. Tam do pojazdu miał wsiąść drugi pasażer, niższy od pierwszego. Ten, który znalazł się w samochodzie pierwszy, nakazał jazdę w kierunku Mokotowa, na ul. Naruszewicza, a potem na ul. Wejnerta. Następnie – jak zeznał Ekerling – pasażer, który wynajął taksówkę, wysiadł z niej, a drugi mężczyzna stanął tuż za tylnym światłem samochodu. Po ok. 5 minutach ten pierwszy wrócił z młodym człowiekiem. Wszyscy wsiedli do auta, po czym Ekerling zawiózł ich z powrotem przed gmach sądu przy al. Świerczewskiego.