Projekt kurtyny wywołał duże kontrowersje wśród architektów, urbanistów i mieszkańców Poznania. Miejski konserwator zabytków, Maria Strzałko, ostatecznie nie zgodziła się na realizację tego zamierzenia. Decyzję uzasadniła nadmierną ingerencją w Ring Stübbena (część koncepcji Dzielnicy Cesarskiej), który w zamierzeniach miał stanowić promenadę. Kurtyna, według Marii Strzałko, nadmiernie dzieliłaby przestrzeń miejską i naruszała ideę Ringu. Po negatywnej decyzji, w poznańskich mediach rozgorzała długotrwała dyskusja na temat projektu Kozakiewicza. Według dra Tomasza Ratajczaka, historyka sztuki, kurtyna podzieliłaby przestrzeń, która winna być otwarta, a idea nasłonecznionej kotliny w klimacie Polski nie jest możliwa do realizacji. Projekt przyrównał do budowy w centrum miasta ekranu dźwiękochłonnego. Okoliczne realizacje wysokościowe (Andersia Tower, Hotel Poznań) wskazał natomiast jako wcześniejsze błędne ingerencje w Ring Stübbena, których nie należy powielać. Z kolei dr Krzysztof Kalitko, znawca architektury, określił projekt jako niosący ogromny potencjał artystycznej wrażliwości, rozumienia funkcji i zalet tego miejsca Poznania. Obecną funkcję parku określił jako zredukowaną do przyulicznego pasa zieleni, nie zachęcającego do wizyt. Projekt Kozakiewicza byłby według niego stymulatorem zmian w tej części śródmieścia.