Pod koniec lat 80. gościł już na estradach i w studiach tylko okazjonalnie, poświęcił się bowiem swojej drugiej pasji jaką jest lotnictwo. Pracował zawodowo jako pilot.
W 1992 jego występy w Tokio, Londynie i New Yorku zostały dobrze ocenione przez krytyków i publiczność. Powrócił na rynek muzyczny w 1994 podejmując współpracę z Hip Bop Records. Mo' Jmaica Funk to, nie całkiem jazzowe, spotkanie z dawnymi przyjaciółmi: Marcusem Millerem, Najeem, Tonim Smithem i Bernardem Wrightem oraz m.in. z Michałem Urbaniakiem, który grał na instrumentach klawiszowych i saksofonie altowym oraz był aranżerem kilku utworów. Kolejny, tym razem jazzowy, album dla Hip Bop Records – Another Shade of Browne został dość wysoko oceniony przez krytyków.
W 2000 r. Browne, wraz z jazzmanem Bobem Baldwinem, ponownie nagrał "Funkin' For Jamaica (NY)" na kompilacyjnym albumie 101 Eastbound. W nagraniu słychać śpiew Toniego Smitha – dokładnie ten sam, co w pierwszej wersji (wykorzystano oryginalną ścieżkę dźwiękową sprzed 20 lat).
Od początku lat 80.