Dwór angielski odnosił się do baronowej z niechęcią. Krytykowano jej prowincjonalne maniery (jak zwyczaj posypywania każdej potrawy kminkiem, przysyłanym specjalnie dla niej z Hanoweru). Narzekano, że uczy Wiktorię niewłaściwego zachowania przy stole. Wychowanka baronowej była jednak do niej ogromnie przywiązana, gdy dorosła, nazywała ją nawet "anielską, najdroższą mateczką, największym skarbem".
Doradczyni i powiernica królowej Wiktorii
Po koronacji Wiktorii na królową Anglii baronowa Lehzen stała się jej najbliższą powiernicą i doradczynią. Władczyni chciała jej wyznaczyć oficjalne stanowisko na dworze, baronowa jednak odmówiła.
Louise Lehzen znajdowała się w opozycji do matki Wiktorii i jej kochanka Johna Conroya.
W czasie "kryzysu sypialnianego" przekonywała królową, że nie powinna się godzić na wymianę przez sir Roberta Peela dam dworu na pochodzące z jego stronnictwa.
Osłabienie pozycji na dworze
Pozycja baronowej Lehzen uległa wyraźnemu osłabieniu po ślubie Wiktorii z Albertem.
Guwernantka królowej była przychylna jej małżeństwu, Albert zamierzał bowiem sprowadzić na dwór angielski więcej Niemców. Książę małżonek nie lubił jednak baronowej, określał ją jako "głupią, narwaną, wulgarną intrygantkę, chorą na obsesję zdobycia władzy".