Po powrocie do Poznania redagował, wraz z Jarosławem Iwaszkiewiczem, „Życie Literackie” (1945–1946). W latach 1945–1947 lat był prezesem zarządu Poznańskiego Oddziału Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1945 roku otrzymał nagrodę literacką miasta Poznania, a w 1949 nagrodę Episkopatu Polski. Po szczecińskim zjeździe Związku Literatów Polskich w 1949 roku, na którym przyjęto socrealizm jako obowiązujący kierunek literacki, publikacja religijnej poezji Bąka stała się niemożliwa. Od 1946 roku był też atakowany na łamach „Woli Ludu”.

W czerwcu 1950 roku na warszawskim zjeździe Związku Literatów Polskich zapowiedział zamiar wygłoszenia przemówienia o niszczeniu przez Żydów literatury i kultury polskiej, a następnie popełnienia samobójstwa. Wyprowadzony z sali, być może przez pracowników UB, został zamknięty w szpitalu psychiatrycznym. Pobyt w tym zakładzie, podczas którego był bity, poważnie osłabił jego zdrowie. Wypuszczony pół roku później, stał się niewygodny dla poznańskiego środowiska kulturalnego;