Przez 30 lat pracował w Rydułtowach jako nauczyciel, współzałożyciel (w 1945 r. wraz z ojcem), a po śmierci ojca – dyrektor Państwowego Ogniska Plastycznego, stając się osobowością w znacznym stopniu kształtującą poziom i jakość świadomości plastycznej miejscowej społeczności – podobnie, jak ojciec w okresie międzywojennym w Istebnej. W uznaniu tych dokonań w 1999 r. jego imieniem nazwano plac naprzeciw Urzędu Miasta w Rydułtowach, samo zaś Państwowe Ognisko Plastyczne - imieniem ojca Ludwika seniora. Z przemysłowym Górnym Śląskiem bardziej związała go też praca, a od 1946 aż do 1967 r. także zamieszkanie, przy zorganizowanej wraz z ojcem w mansardzie katowickiej kamienicy przy ul. Warszawskiej 43, pracowni artystycznejŁukasz Konarzewski: Ludwik Konarzewski senior, [w:] „Ziemia śląska”, red. Lech Szaraniec, t. 2, Katowice 1989, s. 56 . Natomiast na rodzinnym Buczniku w Istebnej, założył, także wraz z ojcem (po raz drugi), społeczną szkołę plastyczną – Ognisko Kultury Plastycznej, umiejscowione w powojennym już budynku. Szkoła ta funkcjonowała do około 1960 r.