Niektórzy historycy uważają, że Peary naprawdę myślał, że dotarł na biegun (choć w rzeczywistości nigdy na nim nie stanął), inni uważali, że jest on winny umyślnego kłamstwa. W opinii jeszcze innych jakakolwiek krytyka Peary'ego była dziełem zwolenników Cooka, którzy chcieli Peary'ego w ten sposób zdyskredytować.

W 1989 roku eksperci doszli do wniosku, że dotarł on jedynie w okolice bieguna. Niektóre źródła sugerują, że Peary mógł chybić celu nawet o około 50-100 kilometrów (30-60 mil).

W 2005 roku brytyjski podróżnik Tom Avery, używając ekwipunku będącego kopią tego, który był używany przez Peary'ego i podążając dokładnie tą samą trasą co on, dotarł na biegun w ciągu 36 dni, 22 godzin i 11 minut, co jego zdaniem jednoznacznie dowodzi, że Peary był w stanie dotrzeć na biegun i zapewne na nim był. Niemniej Peary twierdził, że z powodu natrafienia na otwarte wody był zmuszony do pięciodniowego postoju w Big Lead.