Odbiór i znaczenie Początkowo producenci filmu szacowali, że do kin na premierę Kilera przybędzie 500-700 tysięcy widzów. Jak się jednak okazało, łączna liczba widzów Kilera, którzy zjawili się w kinach, wyniosła około 2 192 000 osób. Filmoznawca Mateusz Katner w 2020 roku tłumaczył, że Kiler jest satyrą na siermiężną polską rzeczywistość. Przede wszystkim przedmiotem ataku Machulskiego stali się nuworysze, tacy jak gangster Siarzewski, który „używa srebrnej zastawy do jedzenia białej kiełbasy, koniak pije z butelki, a w jego wypowiedziach jest pełno błędów gramatycznych i leksykalnych”. Również senator Lipski, pozornie związany z kulturą wysoką (jego obecności na ekranie towarzyszy muzyka Vivaldiego), jest w gruncie rzeczy osobą wulgarną. Przede wszystkim Katner odczytywał Kilera jako „satyrę na media, które w nowym systemie nakierowane są na szukanie sensacji i z łatwością potrafią manipulować”. Zdaniem Michała Piepiórki Kiler pozwalał widowni przezwyciężyć strach przed przestępczością panoszącą się w Polsce po transformacji ustrojowej. O ile Piepiórka uznawał Kilera za film, który położył kres nurtowi bandyckiemu w polskiej kinematografii, o tyle Katner doszukiwał się w Kilerze zaczynu nowego nurtu: komedii bandyckiej.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kiler · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.