Walka z Samem Langfordem Po walce z Johnsonem Ketchel wypoczywał przez kilka miesięcy, nie próżnował zaś Jim Coffroth, który znalazł dla niego bardziej odpowiedniego rywala. Był nim świetny czarnoskóry pięściarz Sam Langford, znany z potężnego ciosu, wielkiej odporności i serca do walki, który nie stronił też od pojedynków z o wiele cięższymi rywalami. W ramach promocji głównej walki, która miała być zakontraktowana na 45 rund urządzono najpierw 6-rundowy pojedynek no decision. Odbył się on 27 kwietnia 1910 w Filadelfii. Początek nie zapowiadał wielkich emocji, pod koniec 3. rundy widzowie zaczęli nawet gwizdać niezadowoleni ze ślamazarnego tempa. Podenerwowany Ketchel od początku czwartego starcia ruszył do szaleńczego ataku, a Langford nie pozostawał mu dłużny. Tak niesamowitej wymiany ciosów, trwającej do końca walki, nigdy dotąd nie widziano, po ostatnim gongu widownia wyła z zachwytu. Wpływy z głównej walki zapowiadały się bardzo obiecująco.