Ojciec stara się nauczyć chłopca, by w razie potrzeby był w stanie użyć broni na sobie i tym samym unikając wpadnięcia w ręce kanibali.
Próbują wymknąć się grupie bandytów podróżujących wzdłuż drogi, lecz jeden z nich odkrywa ich pozycję i łapie chłopca. Ojciec broni syna zabijając napastnika strzałem z rewolweru, po czym uciekają w obawie przed resztą bandytów podróżujących drogą, porzucając większość swojego dobytku. Później, podczas przeszukiwania domu w poszukiwaniu zapasów, odkrywają zamkniętą piwnicę zawierającą więźniów, których kanibale zjadali kończyna po kończynie, co doprowadziło do szybkiej reakcji ojca i syna i ich ucieczki do pobliskiego lasu.
Kilka dni później bliscy śmierci głodowej odkrywają ukryty bunkier wypełniony jedzeniem, ubraniami i innymi zapasami. Pozostają tam przez wiele dni odzyskując siły, a następnie ruszają dalej, zabierając zapasy na wózku. Następnie spotykają starszego mężczyznę, którego stan głęboko dotyka chłopca, przez co nalega on, by podzielili się z nim jedzeniem. W dalszej części swej drogi wymykają się grupie, której członkami są kobiety w ciąży, odkrywając później opuszczone obozowisko z noworodkiem pieczonym na rożnie. Wkrótce potem ich zapasy jedzenia zaczynają się kończyć, a oni sami zaczynają głodować, do momentu znalezienia domu zawierającego więcej jedzenia.