Jak zauważa Powers, nie wiadomo czemu księżniczka z tak „piśmiennego” kraju jak Chiny, regularnie korespondująca z dworem tangowskim, miałaby wysyłać emisariuszy po pismo do Indii.. Miała też przekonać króla o wyższości chińskiego jedwabiu nad barbarzyńskimi skórami i do zaniechania, obrzydliwego jej zdaniem, zwyczaju malowania twarzy czerwoną ochrą.

Księżniczka odegrała też rolę polityczną podczas wielkiego skoku naprzód i sprowokowanego przezeń powstania tybetańskiego w 1959 r. Premier Zhou Enlai zlecił Tian Hanowi napisanie o niej sztuki, promującej jedność narodową na przykładzie „małżeństw dla pokoju”. W pierwszej wersji księżniczka bierze udział w walce klasowej tybetańskich chłopów pańszczyźnianych i obszarników, i choć nie udaje się jej ustrzec chłopki przed wyłupieniem oczu, oburzona takim okrucieństwem, skłania króla do zarzucenia takich obyczajów i uczenia się od wyższej kultury chińskiej. Premier Zhou uznał tak zdecydowany triumf kultury chińskiej za nazbyt „antagonizujący” i Tian Han przepisał sztukę: w ostatecznej wersji, Songcen Gampo zwalcza „niektórych nacjonalistów tybetańskich” i zawiera szczęśliwe małżeństwo, wzmacniające jedność między narodami chińskim i tybetańskim.