Koryntyjczycy ewentualną zgodę uzależniali od zakończenia oblężenia Epidamnos przez flotę Korkyry, na co Korkyra żądała wycofania Koryntyjczyków z Epidamnos. Negocjacje nie przyniosły rozwiązania i na początku maja 435 p.n.e. Korynt wypowiedział wojnę Korkyrze. Flota koryncka w sile 75 okrętów i 2 tysiące hoplitów wypłynęła na odsiecz Epidamnos. Korkyrejczycy postanowili ich zatrzymać, wysyłając przeciw Koryntowi 80 okrętów (pozostałych 40 blokowało Epidamnos). W bitwie pod Aktion Korkyrejczycy odnieśli zwycięstwo, bez strat niszcząc 15 okrętów. Pozostałe okręty koryntyjskie odpłynęły. Tego samego dnia skapitulowało Epidamnos. Korkyrejczycy triumfowali.

Rozbicie floty korynckiej spowodowało wmieszanie się do konfliktu wielu z peloponeskich polis, które wypowiedziały Korkyrze wojnę. Wówczas włączyły się również Ateny, które około 433 r. p.n.e. zgodziły się na sojusz wojskowy z Korkyrą. W sierpniu lub wrześniu roku 433 p.n.e. Korynt ze swoimi sojusznikami rozbił flotę Korkyry w bitwie koło Sybotów. Wedle relacji Tukidydesa Ateńczycy nie byli jednomyślni co do udzielenia pomocy Korkyrze, zdając sobie sprawę, że przerodzi się ona w wojnę z Koryntem. Po bitwie morskiej pod Sybotami, Koryntyjczycy wycofali się, aby zniszczyć resztę floty Korkyry. Ujrzeli jednak zmierzające w ich stronę posiłki ateńskie.