Kontrowersje związane z nazwą mały|Mural z nieformalną nazwą ronda W maju 2009 ministerstwo spraw zagranicznych wysłało do Rady Warszawy list, w którym uznało, że sformułowanie wolny Tybet jest sprzeczne ze stanowiskiem rządu i Unii Europejskiej, uznających integralność terytorialną Chin. Sugerowało również, że nadanie rondu takiej nazwy może pogorszyć interesy gospodarcze Polski z ChRL. Według Gazety Wyborczej po interwencji MSZ przyszły partyjne instrukcje, by samorządowcy PO wstrzymali się z nazywaniem ronda. Przewodnicząca podkomisji nazewnictwa ulic Rady Warszawy Mariola Rabczon mówiła, że jest już raczej przesądzone, iż w Warszawie ronda o tej nazwie nie będzie, ponieważ MSZ zajęło w tej sprawie negatywne stanowisko. Są jeszcze inne propozycje uczczenia Tybetu, np. rondo Tybetu czy nadanie nazwy Tybetańska jednej z ulic.
Część radnych (wielu radnych PO) wycofało się z poparcia pomysłu. Tymczasem poparli go głównie radni Prawa i Sprawiedliwości, ale również radni Lewicy, jak Bartosz Dominiak (SdPL):