Oprócz niezaprzeczalnych sukcesów lata rządów Primo de Rivery przyniosły też niekorzystne zmiany. Rosnące stale wydatki doprowadziły do dużej inflacji. Nie przeprowadzono wielu ważnych reform społecznych. Różnice pomiędzy poszczególnymi warstwami społecznymi stale rosły. Kryzys się wzmagał. Dyktator bał się utraty poparcia. Alfons XIII wyczuwał narastający sprzeciw wobec dyktatora. Aby ratować sytuację, mianował premierem Damaso Berenguera. Było już jednak za późno. Król był zdyskredytowany wieloletnią współpracą z dyktaturą, a kraj był zdezorganizowany politycznie po siedmiu latach represji. Rząd Berenguera upadł. Następny także. W 1931 po przegranych przez monarchistów wyborach samorządowych Alfons XIII zmuszony został do wyjazdu z kraju. Osiedlił się pierwotnie w Paryżu, gdzie przebywały już jego małżonka i córki, później przeniósł się do Włoch. Latem 1931 przebywał w sopockim Grand Hotelu, a także w Gdyni.

Śmierć Król był namiętnym palaczem. Od 1940 jego stan zdrowia stale się pogarszał. Cierpiał na dusznicę bolesną. Przed śmiercią przekazał prawa dynastyczne i prawo do objęcia tronu trzeciemu synowi Janowi. Dwaj pierwsi zrzekli się swoich pretensji do tronuIsabelle Bricard, Dynastie panujące Europy, Warszawa 2007, s. 110.