Badanie okoliczności śmierci Tuż po zdarzeniu prowadzący lancię funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu zasugerował, że podczas manewru wyprzedzania ciężarówki, kierowane przez niego auto zostało potrącone przez inny pojazd, powodując przemieszczenie samochodu rządowego. Prowadzący postępowanie prokurator wojewódzki z Piotrkowa Trybunalskiego Wojciech Długosz jako prawdopodobną przyjął wersję, według której powodem była zbyt szybka i nieostrożna jazda kierowcy lancii oraz nieopanowanie pojazdu. W celu wykonania ekspertyzy została powołana grupa z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, która wykluczyła zarówno wybuch w samochodzie, jak również uprzednie uszkodzenie jego elementów jako przyczyny wypadku.

Okoliczności śmierci Waleriana Pańki i dalsze wydarzenia budziły pewne wątpliwości podnoszone m.in. przez jego żonę. Dotyczyły w szczególności zeznań świadków, w których pojawił się motyw wybuchu mającego rzekomo poprzedzać zderzenie pojazdów, oraz prowadzonego przez NIK w tym czasie postępowania dotyczącego tzw. afery FOZZ (Walerian Pańko poniósł śmierć na cztery dni przed przedstawieniem Sejmowi RP wyników kontroli związanej z aferą FOZZ). Śledztwo nie potwierdziło tych wersji. Na podstawie m.in.