Chodzi tu jednak o posłuszeństwo „przez uczestnictwo”, a nie przez podporządkowanie się bosko-ludzkiemu autorytetowi.
Wierze towarzyszy zawsze uczucie, z jednej strony niepokoju z powodu swej skończoności i egzystencjalnej samotności (estrangement), z drugiej doświadczenie ekstatycznej odwagi, która pokonuje niepokój mocą transcendentnej jedności jednoznacznego życia. Człowiek ma świadomość, że Duchowa Obecność działa w nim.
Kościół Według Tillicha, Kościół powszechny jest zawsze aktualnie obecny w kościołach, dlatego można mówić tak o historii całego kościoła, jak i o historii poszczególnych kościołów. Nie można jednak twierdzić, jak czynią to Wspólnota anglikańska, prawosławie oraz katolicyzm, że do pewnego czasu np. do roku 500 lub 1500 po Chr. istniał jeden Kościół, aktualnie istniejący w czasie i przestrzeni, z którego po podziałach powstało wiele kościołów. W takim bowiem wypadku któryś z kościołów może twierdzić, że w jakimś okresie lub w całej historii, to on był kościołem właściwym. Kościoły protestanckie mogłyby w ten sposób uzurpować sobie do tego prawo, twierdząc, że między wiekiem apostolskim a Reformacją, kościół był jedynie w stanie ukrytym – jak w judaizmie czy pogaństwie – i objawił się w kościołach powstałych w wyniku reformacji.