Inne podobne wykrzyknienia mają miejsce w Snach w domu wiedźmy (1932) oraz w Coś na progu (1933).
Jedynych szczegółowych informacji o Shub-Niggurath dostarcza proza publikowana pod nazwiskami klientów, dla których Lovecraft pisał jako ghostwriter. Stworzył dla nich równoległy cykl mitów i odrębną grupę Wielkich Przedwiecznych, takich jak Yig, Ghatanotha, Rhan-Tegoth, złe bliźnięta Nug i Yeb oraz Shub-Niggurath. W opowiadaniu Kopiec, opisującym odkrycie podziemnej krainy K'n-yan przez hiszpańskiego konkwistadora, pojawia się świątynia Tsathogguy, którą przekształcono w kaplicę Shub-Niggurath, „Wielkiej Matki i żony Tego, którego się nie nazywa. Ta bogini była czymś w rodzaju wyrafinowanej Astarte (...)”. To porównanie kojarzy Shub-Niggurath z boginią płodności Cybele, "Wielką Matką", wspomnianą w opowiadaniu Szczury w ścianach Lovecrafta.
Inne źródła, mówiące o koncepcji Shub-Niggurath, znajdują się w listach Lovecrafta. Na przykład, w liście do Willisa Conovera, Lovecraft opisuje ją jako „złą, przypominającą opar istotę”.