Jego popularność w lokalnej społeczności sprawiła, że został wybrany deputowanym do III Dumy z okręgu Viljandi, gdzie ówcześnie prowadził pracę duszpasterską.
W 1908 został proboszczem parafii św. Jerzego w Tartu, gdzie pozostawał do końca życia. W grudniu 1918 po objęciu władzy w mieście przez bolszewicką Estońską Komunę Ludu Pracującego został, podobnie jak inni kapłani (od 29 grudnia w mieście odprawianie nabożeństw było nielegalne i groziło karą śmierci), uznany za niebezpiecznego kontrrewolucjonistę. Jedynie ze względu na podeszły wiek władze pozwoliły mu zostać w mieście do 20 stycznia 1919, podczas gdy inni kapłani zostali objęci nakazem natychmiastowego wyjazdu. Mimo tego zezwolenia kapłan został aresztowany 5 stycznia, gdy odprawiał w swojej cerkwi nielegalne nabożeństwo. Razem z ok. 230 innymi osobami został uwięziony w budynku Banku Kredytowego. Wśród więźniów byli również prawosławny biskup rewelski Platon (Kulbusch) oraz kapłani: Mihail Bleive i Aleksandr Briancew.