Duża część osób należała do PRON bez swojej wiedzy i woli, gdyż były do niego przyjmowane całe organizacje decyzją ich władz i to zazwyczaj bez informowania swoich członków. Będąc w kilku organizacjach często dana osoba należała do PRON-u wielokrotnie, wskutek czego liczył on więcej osób, niż było wszystkich obywateli PRL. Zaraz po zakończeniu stanu wojennego, reaktywowanie organizacji, których działalność była w czasie stanu zawieszona, była obłożona nieformalnym wymogiem zgłoszenia ich akcesu do PRON, a przynajmniej znacznie tę reaktywację przyspieszała. Oprócz tego do PRON można było przystąpić osobiście, dotyczyło to głównie osób prominentnych, establishmentu PRL i osób publicznie rozpoznawalnych, którym składano tego rodzaju propozycję, często sugerując, że odmowa uczestnictwa może się wiązać z utrudnieniami w karierze.
W 1986 Rada Krajowa PRON powołała Ogólnopolski Komitet Grunwaldzki, którego celem było propagowanie tradycji oręża polskiego i krzewienie pamięci o bitwie pod Grunwaldem. Przewodniczącym Komitetu został członek Biura