Doświadczenia te zaczynają budzić w nim obrzydzenie dla samej instytucji więzienia i prowadzą do przekonania o jego całkowitej nieskuteczności.

Przygotowując się do wyjazdu w ślad za Katiuszą, Niechludow postanawia zrezygnować z odziedziczonej po rodzicach własności ziemskiej i rozdać ją niewolnym chłopom. Ci jednak nie wierzą w szczere intencje pana i odmawiają przyjęcia ziemi. Następnie udaje się do Petersburga, gdzie rozpatrywana jest apelacja Masłowej. Mimo jasnej i logicznej argumentacji zawartej w piśmie adwokata Fanarina zostaje ona odrzucona. Niechludow używa również swoich znajomości, by uwolnić z Twierdzy Pietropawłowskiej młodą kobietę osadzoną za posiadanie nielegalnej literatury. W sprawie Masłowej pisze prośbę o ułaskawienie.

Po wymarszu aresztantów na Syberię Niechludow podąża za Katiuszą, uzyskuje dla niej przeniesienie do grupy więźniów politycznych, gdzie poznaje ona rewolucjonistkę Marię Pawłowną Szczetininę i narodnika Simonsona. Ten ostatni zakochuje się w niej, a Masłowa zgadza się zostać jego żoną, konsekwentnie odrzucając propozycję Niechludowa. Ten dowiaduje się, że "skarga na najwyższe imię" - prośba o ułaskawienie - została przyjęta i karę Masłowej zmieniono z katorgi na osiedlenie na zachodniej Syberii.