Plany obu stron były proste: celem bolszewików było przełamanie kolejnych linii polskiej obrony i przebicie się do Warszawy. Z kolei polscy dowódcy liczyli na to, że uda się przedłużyć opór wokół Radzymina do czasu ruszenia planowanej kontrofensywy, dowodzonej na południu przez marszałka Józefa Piłsudskiego, a na północy przez gen. Władysława Sikorskiego, której celem było okrążenie wojsk szturmujących Warszawę.
Po trzech dniach intensywnych walk, niewielka liczebnie 1. Armia dowodzona przez gen. Franciszka Latinika odparła bezpośredni atak sześciu bolszewickich dywizji strzeleckich na Radzymin i Ossów. Walki o miasto zmusiły jednak gen. Józefa Hallera, dowódcę polskiego Frontu Północnego, do przyspieszenia kontrataku 5. Armii gen. Sikorskiego. Ostatecznie Radzymin został odbity przez polski kontratak 15 sierpnia. Zwycięstwo to okazało się jednym z punktów zwrotnych bitwy warszawskiej. Powiodła się również strategiczna kontrofensywa znad Wieprza oraz z okolic Twierdzy Modlin, dzięki czemu do jesieni 1920 udało się wypchnąć wojska rosyjskie z Polski, sparaliżować cztery rosyjskie armie i zabezpieczyć przyszłość całego państwa polskiego.
Tło historyczne