Indeks a protestantyzm Protestantyzm głosi wolność sumieniaBildung als Lebensbegleitung und Erneuerung – K.E. Nipkow. i nigdy żadne państwo protestanckie nie wydało oficjalnego indeksu ksiąg zakazanych, nawet Genewa w czasie rządów Jana Kalwina (por. Miguel Servet). Chociaż żadna wspólnota protestancka nigdy nie wprowadziła oficjalnego i powszechnie obowiązującego spisu takich książek ani kary wykluczenia ze wspólnoty wiernych za czytanie ichCytowane za Elizabeth L. Eisenstein: ., to jednak w większości krajów protestanckich istniała cenzura oraz sporadyczne przypadki niszczenia książek uznanych za „bezbożne” i „antypaństwowe”. Dotyczyło to jednak głównie tzw. narodowych kościołów protestanckich (przede wszystkim część luteran i anglikanie). W porównaniu do krajów katolickich cenzura była jednak znacznie łagodniejsza, a w niektórych krajach, np. w Niderlandach oraz w Antwerpii i Bazylei od XVII wieku wręcz nieistniejąca. Większość protestantów, m.in. kalwini, unitarianie, stanowczo sprzeciwiała się cenzurze. Protestanckie Kościoły Ewangeliczne zawsze opowiadały się za wolnością słowa, druku i sumienia, a także za rozdzieleniem kompetencji państwa od kościoła.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Indeks ksiąg zakazanych · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.